Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Energetyka’ Category

Strona przeniesiona na nowy adres

Dziękuje wszytkim za oferty współpracy i chęć pomocy; było to dla mnie miłym zaskoczeniem.

W szczególnosci dziekuje Pawłowi, memu bratu, który zdalnie pomógł, a właściwe przeniósł strone na inny serwer.

Reklamy

Read Full Post »

Wpis przeniesiony na nowy adres

.

Read Full Post »

Wpis przeniesiony na nowy adres

.

Read Full Post »

Wpis przeniesiony na nowy adres

.

.

Read Full Post »

Po dość niejasnej odpowiedzi na moje pytanie tyczące Peakoil, postanowiłem poprosić posła o złożenie tego pytania w formie interpelacji poselskiej.

W tym miejscu dziękuje Maciejowi Orzechowskiemu za użyczenie mandatu poselskiego i nadanie sprawie charakteru parlamentarnego.

Interpelacja została ogłoszona na  dwudziestym posiedzeniu sejmu 24 lipca 2008 roku.

Treść ogłoszono tu

Interpelacja nr 4290

do ministra gospodarki

w sprawie polityki energetycznej Polski do 2030 r.

Szanowny Panie Ministrze! Pragniemy złożyć na Pana ręce interpelację dotyczącą założeń polityki energetycznej Polski do 2030 r. W projekcie polityki energetycznej do 2030 r. nie jest zawarta żadna wzmianka na temat problemu szczytu produkcji ropy naftowej na świecie. Kraje takie jak Szwecja czy USA w swoich analizach sygnalizują ten problem i określają możliwość jego zajścia w najbliższej przyszłości. Komisja na rzecz uniezależniania się od ropy naftowej, Commission on Oil Independence, powołana przez rząd Szwecji w swoim raporcie z dnia 21 czerwca 2006 r. stwierdza: ˝Szacunki, kiedy nastąpi globalny szczyt produkcji ropy naftowej, zależą od wielu czynników. Energy International Agency, agencja powołana przez OECD, uważa, że szczyt produkcji ropy naftowej nastąpi pomiędzy 2020 a 2030 r., podczas gdy British Petroleum szacuje moment szczytu na okres 2015-2020. Grupa ekspercka ASPO (stowarzyszenie na rzecz badań szczytu produkcji ropy i gazu) wysuwa jeszcze bardziej pesymistyczne szacunki i określa okres szczytu na czas do 2010 r. Według ASPO wydobycie ropy naftowej będzie malało w dramatycznym tempie w przyszłych dekadach.˝

Natomiast raport US Government Accountability Office ˝Uncertainty about Future Oil Supply Makes It Important to Develop a Strategy for Addressing a Peak and Decline in Oil Production˝ z lutego 2007 r. stwierdza: ˝Badania zjawiska szczytu produkcji ropy naftowej przedstawiają problemy na globalną skalę, których konsekwencje będą zależały tylko od naszej gotowości. Konsekwencje będą najbardziej zgubne, kiedy szczyt produkcji ropy naftowej nastąpi szybko i bez ostrzeżenia i zostanie poprzedzony ostrym spadkiem wydobycia, ponieważ alternatywne źródła energii, szczególnie dla transportu, nie są jeszcze dostępne w dużych ilościach. Szczyt wydobycia będzie wymagał ogromnej redukcji w konsumpcji ropy, a rywalizacja o coraz to bardziej skąpe dostępne źródła energii wpłynie na ich ceny, prawdopodobnie do niespotykanych poziomów, powodując poważne ekonomiczne szkody˝.

Raport rekomenduje: ˝W celu lepszego przygotowania się do szczytu produkcji ropy naftowej GAO rekomenduje, aby sekretarz ds. energii wypracował z innymi agencjami strategię do koordynacji nałożenia priorytetów agencjom federalnym do wysiłków na rzecz zredukowania niepewności odnośnie czasu wystąpienia szczytu produkcji ropy naftowej oraz do doradzenia Kongresowi, jak najlepiej łagodzić konsekwencje. W komentarzach do raportu Departament Energii i Spraw Wewnętrznych zgodził się z raportem i rekomendacjami˝.

Bardzo ważne jest, aby w Polsce produkować biopaliwa, które mają dodatni wskaźnik energetyczny. Dodatni wskaźnik (EROEI – energy returned on energy invested) określa, ile jednostek energii jest się w stanie uzyskać z procesu wytwarzania energii na jedną jednostką energii włożoną w proces. W przypadku biopaliw wskaźnik EROEI odpowiada na pytanie, ile baryłek ropy (ekwiwalent) można uzyskać z jednej baryłki ropy (ekwiwalent energii) włożonej w proces (energia potrzebna do m.in. orki, siewu, produkcji nawozów etc.). W przypadku wskaźnika poniżej jedności dana produkcja nie ma sensu, ponieważ więcej energii zużywa się w procesie wytwarzania niż otrzymuje się uzysku.

Departament Rolnictwa USA przeprowadził taką analizę dla etanolu uzyskanego z kukurydzy. Raport ˝The 2001 net energy balance of corn-ethanol˝ Hosein Shapouri, US Department of Agriculture (USDA), stwierdza, że wskaźnik energetyczny dla kukurydzy jest na poziomie 1.06, co jest wskaźnikiem na granicy sensu energetycznego. Biorąc pod uwagę fakt wyjaławiania ziemi, zużycia wody i wpływ na ceny żywności, stawia to biopaliwa w bardzo niekorzystnym świetle.

Założenia polityki energetycznej Polski do roku 2030 są dokumentem, z którego czerpie się informacje o przyszłym kształcie infrastruktury i bezpieczeństwie energetycznym także w regionach. To dokument źródłowy, na którym buduje się politykę również na poziomie regionalnym. Dlatego ważne jest, aby były w tym dokumencie zamieszczone informacje nie tylko o zagrożeniu wynikającym z braku dywersyfikacji dostaw energii, ale także informacje o zagrożeniach wynikających ze szczytu wydobycia paliw kopalnych.

W związku z taką sytuacją, akcentowaną już w pismach do ministerstwa przez radnego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego pana Adama Dudę, wnosimy zapytanie: Na jakich przesłankach pominięto w prognozie wystąpienie kryzysu energetycznego związanego ze szczytem produkcji ropy naftowej? Kraje takie jak USA czy Szwecja ten problem zdefiniowały i wprowadzają odpowiednie korekty do swojej polityki energetycznej. W projekcie pominięto problem bilansu energetycznego roślin na biopaliwa, który jest akcentowany w politykach innych państw.

Czy ministerstwo jest w posiadaniu opracowań, które określają, z których roślin uzyskuje się najwięcej energii w polskich warunkach klimatycznych? Jeżeli tak, to jak można uzyskać dostęp do tych opracowań?

Z poważaniem

Poseł Maciej Orzechowski

oraz grupa posłów

Warszawa, dnia 10 lipca 2008 r.

Czekamy zatem na odpowiedź.

Read Full Post »

Od konsekwencji osiągnięcia szczytu produkcji ropy naftowej mogą nas uratować Stany Zjednoczone Ameryki Północnej… Tak tak… Wuj Sam może to zrobić… Przez swoje bankructwo!!!

USA konsumują 20 do 21 milionów baryłek ropy dziennie. Świat produkuje 86 mln baryłek dziennie. Obserwacja jest cenna jeżeli zestawimy liczbą ludności świata z ludnością USA. 6,7 mld kontra 0,3 mld.

Czyli 24,5 % światowego wydobycia konsumuje 4,5 % ludności świata.

I teraz załóżmy, że USA bankrutują i zwalniają… – hmmm popuśćmy wyobraźnie w bezkres – 14 mln baryłek popytu. Toć to uwolnienie ogromnych strumieni, które przesuwa konsekwencje PO o dobrych kilka lat !! I nawet jeżeli szczyt wystąpi to będzie to szczyt popytu a nie podaży, a to oznacza powstanie ogromnych wolnych mocy produkcyjnych i spadek cen. W końcu zabraknie największego klienta 🙂

Dla Europy to dość pozytywna wiadomość… co prawda recesja byłby też u nas ze względu na transformację eksportu, ale w porównaniu z potencjalnym kryzysem PO to bułka z masłem. Zresztą co to z USA za klient, który za produkty płaci obligacjami.

Podniosą się głosy, ze przecież USA ma takie wielkie PKB. Ale co to za PKB gdzie 80 % to usługi a dalsze 20 % to finansowany zagranicznymi obligacjami przemysł.

A gospodarka usługowa to taka, gdzie jak ja sąsiadowi zetnę włosy za 1000 $, on mi zrobi manicure za 1000 $, a trzeci sąsiad zrobi nam reklamę za 1000 $ każda, to nasze lokalne PKB wyniesie 4000 $.

A to, że powoli się kończy dolarowe party, poznajemy po objawach. Freddie Mac, Fannie Mae, mający hipoteki za połowę PKB USA (5 bln usd) bankrutuje, wcześniej to samo z Bear Stearns. Bush nie dopuszcza do bankructwa i nacjonalizuje ten majątek, bo co innego oznaczają bailout’y finansowane przez państwo… co tam przez państwo… przez FED przecież, a FED to prywatne korporacja w rękach rodzin bankierów z początku XX wieku.

Ciekawie jest w tych Stanach. Uchwalili właśnie ustawę, dzięki której mogą pompować już bez żadnych ogródek kasę w gospodarkę (to symboliczna cisza przed burzą)… ale kto może??? FED może.

Kto rządzi Ameryką??? Do kogo należą wszystkie te domy? Kto trzyma prawa z hipotek? Banki? FED? Czy może Chińczycy kupujący przecież zestrukturyzowane instrumenty inwestycyjne. A kto trzyma przemysł USA? Przecież obligacje wystawione przez taki GM poszły za granicę. Rating miały na pewno AAA, skoro cały subprim’e miał taki. A dlaczego miał taki??? Bo jeden instrument inwestycyjny był zabezpieczony drugim, takim samym. Pool agreement to nic innego jak piramida finansowa.

To co jednak mnie najbardziej ostatnie zszokowało, to bankructwo Kalifornii i zapowiedź bankructwa Nowego Yorku.

Gubernator Kalifornii płaci teraz każdemu pracownikowi stanowemu – 200 000 pracowników – płacę minimalną. Prawnik nie prawnik zarabia 6,55 $ na godzinę. To o połowę mniej niż u nas pracownik  zarabia na budowie! Wszyscy pracownicy zatrudnieni na czas określony są zwolnieniu i jest zakaz nowej rekrutacji… a wszystko to przez brak kasy w budżecie.

Wystąpienie gubernatora Nowego Jorku jest bardziej przygnębiające… mimo, że jeszcze nie osiągnął stanu niewypłacalności to mówi o wyborze, który czeka ich zimą. Albo ludzie zaczną zamarzać, albo będą głodować. I mówi to w orędziu do mieszkańców.

To się nazywa dopiero panika …

Ciekawe są dwie okoliczności tych zdarzeń. Podczas wyborów nowego prezydenta zwykle panuje ogromny optymizm, a wszystkie problemy są zamiatane przez urzędującą administracje pod dywan. W końcu nasz kandydat musi wygrać!!!

Teraz, wychodzą takie oświadczenia, które są praktycznie wodą na oratorski młyn Obamy.

Czyżby nie zdążyli uchwalić odpowiedniego prawa, aby finansować budżety stanowe?

Bo druga okoliczność jest taka, że deficyt płatności przez te stany w obliczu kasy, jakie potrzebuje Freddie Mac, Fannie Mae jest wręcz śmieszny. Na pewno jest to taka kwota, którą można by ukryć do czasu wyborów.

Koniecznie trzeba oglądnąć ceremonię podpisania bankructwa Kaliforni – prowadzi Arnold Schwarzeneger – ok. 10 min.

Oraz gubernatora stanu Nowy York, który zapowiada podobne występy.

Dzięki autorowi doxa.blox.pl za te orędzia

To co się może stać w USA to dramat… Wszystko zależy od tego, jak długo jeszcze będziemy akceptować amerykańskie dolary i obligacje…

Mówi się na różnorakich serwisach, że jak tylko FED podniesie stopy to dolar się wzmocni… ale jak podniesie stopy to złych kredytów będzie jeszcze więcej a odsetki od obligacji USA eksplodują… Nie wspomnę już o zadłużonym przemyśle…

A jeżeli obniży lub zostawi na tym samym poziomie, to dolar będzie się dalej powoli dewaluował i sprawi, ze import dla USA będzie jeszcze droższy… A to oznacza inflację i ryzyko przewalutowania rezerw przez cały świat z USD na Euro.

Ale trwa kampania wyborcza i w mediach o tym cicho… co tam. Hasło buy now, pay later jest tak mocno zakorzenione.

Wszystko to oznacza nadzieję na niższe ceny ropy i uwolnienie mocy produkcyjnych, które teraz są wykorzystywane na zaspokojenie USA. Choć z kolei oglądając drugi koniec kija, to możemy zaobserwować, że wiele mocy wydobywczych istnieje, właśnie ze względu na wysokie ceny ropy; np. kopalnie piasków roponośnych w Kanadzie czy głębokie odwierty głębinowe.

…………………………………………………………………………

Uff… Sporo dzisiaj myśli niedokończonych, które trzeba będzie dokończyć… ale to już po przerwie wakacyjnej… zobaczymy do jakich wniosków dojdziemy..

A co na wakacje???

Dwie książki:

„Crash Proof” Petera Schiff’a i „Wojna Żydowska” Józefa Flawiusza. W pierwszej już pobieżnie patrząc, są wykresy na 10 kolejnych wpisów. Tak naprawdę to jednak chciałbym odkurzyć moje przez rok zaniedbywane, historyczne hobby i łyknąć tę druga książkę.

Uwaga techniczna na okres wakacyjny.

Komentarze mogą mieć małe opóźnienie w publikacji. Niestety spamu w sieci jest dużo i każdy użytkownik musi być zaakceptowany ręcznie. Ten kto się już wpisywał przechodzi przez filtr bez problemu. Postaram się zorganizować jakąś osobę do moderacji komentarzy.

Read Full Post »

Wpis przeniesiony na nowy adres

.

Read Full Post »

Older Posts »